Raport: Barometr branży PE i VC

Okadka2
Publikacja: 2021-01-05
Pobierz plik PDF:

- O branży Private Equity mówi się często jak o papierku lakmusowym polskiej gospodarki, dlatego postanowiliśmy sprawdzić czy - a jeśli tak - to w jakim stopniu pandemia dotknęła tę branżę i jej spółki portfelowe oraz w jakich barwach widzi ona nadchodzący rok. Wyniki badania dowodzą pewnej odporności funduszy Private Equity na pandemię – tłumaczy Piotr Dalak, Associate Partner JP Weber

W badaniu „Barometr branży Private Equity i Venture Capital” wzięły udział fundusze aktywnie działające w Polsce. Pomimo, ze niemal wszystkie (95 proc.) ankietowane firmy wskazują, że sytuacja gospodarcza w Polsce się pogarsza, równocześnie co 5 fundusz (21 proc.) spodziewa się, że 2020 rok zakończy ze zwrotem z inwestycji na plusie. Niemal połowa (47 proc.) spodziewa się podobnego poziomu zwrotu z inwestycji co w 2019 roku, a co trzeci badany uważa, że zwrot będzie niższy niż rok wcześniej (30,4 proc.). Równocześnie jednak 44 proc. badanych funduszy spodziewa się zmniejszenia budżetów na nowe inwestycje.

- Badanie przeprowadzaliśmy w wyjątkowym czasie dla polskiej gospodarki – rozpoczęliśmy je po zniesieniu większości ograniczeń wynikających z pierwszej fali pandemii COVID-19. Z wielkim zainteresowaniem czekaliśmy na informacje o nastrojach w branży PE i VC w Polsce, zwłaszcza, że to inwestycje mogą zdecydować o szybkim lub długotrwałym wychodzeniu z recesji – mówi Piotr Dalak, Associate Partner w JP Weber, jeden z autorów raportu. – Wyniki pozwalają jednak na ostrożny optymizm, niemal połowa funduszy (46 proc.) wskazuje, że pandemia nie wpłynęła na decyzje związane z ich działalnością, kolejne 28 proc. mówi, że dostrzega ten wpływ w niewielkim stopniu. Co istotne, co 5 ankietowany fundusz spodziewał, że wpływ pandemii na gospodarkę, będzie długoterminowy.

Fundusze Private Equity i Venture Capital a pandemia COVID-19

Czynniki, które fundusze PE i VC wskazywały jako mające największy wpływ na liczbę dokonywanych inwestycji to: sytuacja gospodarcza (53 proc,), atrakcyjne wyceny spółek (31 proc.) oraz sytuacja polityczna (15 proc.).  Dlatego uzasadnione wydawały się obawy związane z sytuacją branży, zwłaszcza w kontekście prognozowanej recesji w 2020 roku. Jednak pomimo pogorszenia otoczenia gospodarczego, niemal połowa funduszy (46 proc.) wskazuje, że pandemia nie wpłynęła na decyzje związane z ich działalnością, kolejne 28 proc. mówi, że dostrzega ten wpływ w niewielkim stopniu., natomiast co 4. fundusz (25 proc,) wskazuje jednak, że kryzys spowodowany wirusem COVID-19 ma duży wpływ na podejmowane decyzje inwestycyjne. Co, jednak ważne kolejne miesiące pokażą realny wpływ obecnej sytuacji na branżę PE -

Druga połowa 2020 roku bardzo aktywna

Prognozowane przez fundusze dobre zamknięcie 2020 roku może wynikać z wzmożonej aktywności inwestycyjnej w drugiej połowie roku. Niemal co 4 ankietowany w III kwartale analizował więcej projektów niż w II kwartale, jedynie 7 proc. badanych nie planowało w drugiej połowie roku żadnych inwestycji.

- Aktywność funduszy może wzrosnąć w kolejnych kwartałach, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że ponad połowa badanych uznaje, że aktualne wyceny spółek w Polsce są zawyżone. Warto podkreślić, że niemal co 3. badany fundusz wskazał, że to właśnie atrakcyjne wyceny mają wpływ na liczbę dokonywanych inwestycji. Spowolnienie gospodarcze spowodowane przez pandemię
i jego wpływ na wybrane branże stało się szansą dla funduszy na większą stopę zwrotu z inwestycji w przyszłości– prognozuje Piotr Kucharczyk, dyrektor M&A w JP Weber i współautor raportu.

Badane fundusze Private Equity wskazują, że zawyżona wycena spółek jest widoczna w branżach: IT (69 proc.), Retail i ecommerce (62 proc.) oraz healtcare i pharma (56 proc.). Natomiast fundusze VC wskazywały branże: gaming (90 proc.), fintech (70 proc.) oraz sztucznej inteligencji (70 proc.).To prawdopodobnie zbyt wysoka wycena spółek w Polsce powoduje, że większość funduszy wskazuje, że planuje transakcje ze spółkami działającymi w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, jedynie 1/3 planuje inwestycje w spółki z Polski. Inwestycje poza regionem CEE są znacznie mniej popularne, planuje je jedynie co 10 badany.

Wniosek ten potwierdza fakt, że ankietowane fundusze PE zdecydowanie wskazują, że największy potencjał transakcyjny mają spółki z branży IT (68,8 proc. wskazań), które umożliwiły m.in. szybką digitalizację działalności przedsiębiorstw oraz rozkwit handlu elektronicznego.  Kolejna branża została wskazana przez niemal co 5. ankietowany fundusz, według którego to spółki produkcyjne mają największy potencjał (18,8 proc.).

- Spodziewamy się ożywienia transakcyjnego nie tylko w branżach, które mocno ucierpiały podczas kryzysu, ale także w tych, które na kryzysie zyskały. Pomimo wysokich wycen spodziewamy się że sektory IT, medycyna, nowe technologie, ale również produkcja czy automotive powinny odnotować wzmożoną liczbę transakcji w nadchodzących miesiącach, zgodnie z podejściem iż kupuje się tych którzy mają przed sobą  długofalową perspektywę wzrostu lub tych którzy mogą zapewnić przetrwanie w niepewnych czasach.– podsumowuje Piotr Kucharczyk.

Finansowanie dłużne coraz mniej dostępne

Wpływ pandemii ankietowane fundusze Private Equity dostrzegają w branży bankowej. Co drugi badany (56 proc.) wskazuje, że dostęp do finansowania dłużnego w III kwartale pogorszył się w stosunku do początku 2020 roku, aż 62 proc. ankietowanych uważa, że to wynika z sytuacji gospodarczej spowodowanej przez COVID-19, co czwarty badany wskazuje, że w momencie badania (III kwartał 2020 roku) było zbyt wcześnie na ocenę wpływu pandemii na gospodarkę.

- Wyniki badania wskazują, że w nadchodzących miesiącach wyzwaniem może nie być samo znalezienie odpowiedniego celu inwestycyjnego, ale raczej strukturyzacja transakcji. Wyniki finansowe banków oraz zaostrzenie polityki kredytowej w efekcie kryzysu gospodarczego może spowodować, że część dotychczas łatwych form finansowania, stanie się trudniej dostępna. Będziemy mogli się o tym przekonać w kolejnym odczycie badania „Barometr Private Equity i Venture Capital w Polsce – podkreśla Piotr Dalak.